00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jako napisw.|Napisy zostay specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
00:00:05:Tumaczenie i Napisy by Grabi|Tomaszsopot@wp.pl
00:00:10:Korekta by Dubin|Idiot15@wp.pl
00:00:31:ODTAJNIAM HASO...
00:00:39:I jak?
00:00:41:- Wysyam ci kod.|- Widz. Dzikuj.
00:00:47:Szklana Puapka 4
00:00:51:- A co z moim kontem?|- Wysyam.
00:01:13:Wysaem.|Powinna ju go mie.
00:01:16:Tak, dzikuj.
00:01:17:To na pewno legalne?
00:01:19:Sprawdzamy tylko nasze zabezpieczenia.|Wszystko w porzdku.
00:01:23:Masz seksowny gos.|Mog co jeszcze dla ciebie zrobi?
00:01:27:Mamy ju wszystko.
00:01:38:Jestemy gotowi.
00:01:49:Zgadnij, kto wanie zarobi|50 patykw.
00:01:58:Co zrobie z moim dyskiem?
00:01:59:- Nawet go nie tknem.|- Nigdy nie dotykaj mojego kompa.
00:02:36:FBI|Wydzia Bezbieczestwa Elektronicznego.
00:03:09:Diagnostyka nie wykazaa zniszcze,|ale to na pewno byo wamanie.
00:03:12:Kto si wama?
00:03:13:To nie by bd systemu.|Kto naruszy zabezpieczenia.
00:03:18:Wycignijcie czarn list.
00:03:20:Macie przesucha kadego hakera,|ktry mg to zrobi.
00:03:24:To prawie 1000 nazwisk.|Mamy wito, brakuje ludzi.
00:03:28:Suchaj.
00:03:29:Mamy pilnowa, eby takie rzeczy|nie miay miejsca. Do roboty.
00:03:33:Jest rodek nocy.|Hakerzy rozrzuceni s po caym kraju.
00:03:36:Wadze lokalne mog wam pomc.
00:03:38:Kto myli, e moe z nami pogrywa.|Chc wiedzie, kto.
00:04:06:Powiedziaam, nie!
00:04:07:Lucy!
00:04:09:Dobijasz mnie.
00:04:11:Wya.
00:04:12:- Co?|- Wya z samochodu.
00:04:13:- Nie dotykaj mnie!|- Nie, znaczy nie!
00:04:16:- John! Przesta!|- Nie mw do mnie po imieniu.
00:04:18:Nie znosz tego.
00:04:19:- Znasz go?|- Zamknij si i stul pysk.
00:04:22:Tato! Przesta!
00:04:25:- Mwia, e twj ojciec nie yje.|- Co?
00:04:28:Powiedziaa temu matoowi,|e nie yj?
00:04:32:Moe nieco przesadziam.
00:04:35:To twj chopak?
00:04:38:- Nie.|- Tak.
00:04:40:Nie wiem, przepraszam.|To si okae.
00:04:44:Co ty tu robisz?
00:04:46:Nie odbierasz telefonu.|Nie oddzwaniasz.
00:04:48:To dlatego, e z tob nie rozmawiam.
00:04:50:- Tym razem z jakiego powodu?|- Z jakiego? Chcesz dosta list?
00:04:55:Wanie dlatego.|Szpiegujesz mnie...
00:04:57:wywlekasz mojego chopaka|z samochodu!
00:04:59:- Mwia, e nie jest twoim chopakiem.|- Bo nie jest.
00:05:02:- Teraz powiedziaa, e jestem.|- Zamknij si.
00:05:05:Ale z ciebie dupek.
00:05:09:No dobra. Przepraszam, e wywlokem|twojego niechopaka z samochodu.
00:05:17:- Lucy, jedmy std.|- Nie.
00:05:21:- Obaj si wynocie.|- Porozmawiaj ze mn.
00:05:24:Jestem zmczona. Id do ka.|Sama!
00:05:26:eby wiedziaa.
00:05:30:Lucy, zaczekaj.|Chc z tob porozmawia.
00:05:34:Tato...
00:05:35:kiedy bd chciaa pogada,|jeli bd chciaa pogada...
00:05:40:to zadzwoni.
00:05:42:Lucy, zaczekaj.
00:05:45:- Lucy McClane!|- Nie McClane, tylko Generro!
00:05:51:Ech, te laski.
00:05:57:Ju mnie nie ma.
00:06:25:John.
00:06:27:John, tu Scalvino.
00:06:32:Zgaszam si.
00:06:33:Co robisz w Rocknest?
00:06:36:Skd wiesz, gdzie jestem?
00:06:37:Cztery lata temu zamontowalimy|w wozach GPSy.
00:06:41:Ja bym czego takiego nie wczy.
00:06:44:My je wczylimy.
00:06:47:Suchaj, federalni chc przysugi.|Szukaj paru goci.
00:06:50:Chc, ebymy zgarnli|jakiego hakera w Camden.
00:06:53:Nazwisko Farrell,|imi Matthew.
00:06:57:W Camden?|Po co mnie tam wysyasz?
00:06:59:Jest 3 nad ranem. Jad do domu.|Polij tam jakiego modzika.
00:07:06:Nie mog. Chc, ebym wysa|dowiadczonego detektywa.
00:07:10:Chopak jest dla nich wany.
00:07:13:Zgarnij go i odwie do centrali FBI|w Waszyngtonie.
00:07:16:Mieli tam rano|jakie wamanie do systemu.
00:07:20:wietnie.
00:07:23:Podaj wicej szczegw.|Jakie to byo nazwisko?
00:07:27:Jeste moim dunikiem.
00:08:04:F4RR3LL: Jak mylisz, jest le?
00:08:07:MAG: Bardzo le.
00:08:09:F4RR3LL: Mog na ciebie liczy?|MAG: Nie.
00:08:13:F4RR3LL: Jaka rada?
00:08:17:MAG: Zniknij.
00:08:21:Co?
00:08:23:ADUJ WIRUSA....... GOTOWE
00:08:54:Plan B. Zrobimy to rcznie.
00:09:05:- Kto tam?|- Policja. Prosz otworzy drzwi.
00:09:15:- Cze.|- Policja?
00:09:20:Kady bdzi w tej dzielnicy.|Chtnie pomog.
00:09:23:Nie zgubiem si.
00:09:24:Ty jeste Matthew Farrell?
00:09:26:Nie, on ju tutaj nie mieszka.
00:09:29:Oczywicie. A kim ty jeste?
00:09:30:Nazywam si Daisy Duke.
00:09:32:W szkole wystarczajco mi dokuczali,|wic daruj sobie.
00:09:38:- Mog zobaczy legitymacj?|- Jasne.
00:09:45:Detektyw. Wyglda na prawdziw.|Kupie j w sklepie z zabawkami?
00:09:50:I oczywicie...
00:09:51:Ten wyglda na prawdziwy.
00:09:55:Hej, Farrel, Sally spiraci wanie|Kill Zone 9. Chcesz zagra?
00:09:59:Nie. Dziki, stary.|"Nagrod Wyczucia" masz jak w banku.
00:10:05:Otwrz drzwi.
00:10:07:Cholera.
00:10:14:Chcesz troch kawy?|Albo czego...
00:10:17:- O co waciwie chodzi?|- Nie wiem. Co z komputerami.
00:10:20:Federalni chc z tob pogada.|Zbieraj si.
00:10:24:- Federalni?|- Tak, federalni.
00:10:34:Od 4 lat dziaam legalnie,|ale jak raz trafisz na list...
00:10:38:to si ju nie odczepi.
00:10:39:Bawisz si lalkami?
00:10:42:Prosz, nie dotykaj tego.
00:10:43:- To co, jak figurka G.I. Joe?|- Nie, to limitowana edycja...
00:10:48:- Czy to si zdejmuje?|- Nie.
00:10:50:Ale zepsute jest wicej warte.|Dziki.
00:10:54:Na pewno skleisz to Kropelk.
00:10:56:Mam par innych bajerw,|ktre moesz zepsu.
00:10:58:Idziemy. Zbieraj si.
00:11:00:Musz wyczy sprzt.
00:11:04:Wicej lalek. Chyba niewiele czasu|spdzasz z dziewczynami.
00:11:10:Na serio prbujesz uciec?
00:11:13:Nie strzelaj!
00:11:23:Nie podno si.
00:11:35:Cholera!
00:11:42:Id. Szybko.
00:11:44:Nie podno si.|Szybko.
00:11:57:Nie podno si.|Le.
00:11:59:- Trzymaj si blisko mnie.|- W porzdku.
00:12:23:To obudzi ssiadw.
00:12:26:Padnij! Do rodka!
00:12:32:Wrcili do mieszkania!
00:12:37:Oszalae?!
00:12:39:Odejd stamtd!|Jazda!
00:14:09:Przygotuj si do biegu.
00:14:44:- Co to byo?|- Co?
00:14:47:Ty to zrobie?
00:14:49:Nie.
00:14:50:- Cholera.|- To nie ja.
00:14:52:Chod.
00:14:54:Trzymaj si blisko mnie.
00:15:00:Rusz si.
00:15:06:Schyl si.
00:15:16:Id za mn.
00:15:28:Trzymaj si mnie.
00:15:33:Chod, idziemy.|Trzymaj si blisko.
00:15:38:Wsiadaj do samochodu.|Szybko.
00:15:47:- Umiesz przeadowa bro?|- Co?
00:15:49:Umiesz zmieni magazynek?
00:15:52:Otwrz schowek i wyjmij magazynek!
00:16:00:Bro jest na tylnym siedzeniu!
00:16:31:Lepiej si schyl!
00:16:37:Cyrk przyjecha do miasta, czy co?
00:16:48:- Widziae to?|- Ja to zrobiem.
00:16:52:Posterunek Camden, tu 10077.|Baza, zgo si.
00:16:57:Zgaszam si.
00:16:59:Musz pogada z waszym szefem.|To pilne.
00:17:03:Chwileczk.
00:17:04:- Mwi detektyw Wieseman.|- Tu detektyw John McClane.
00:17:08:W waszym rejonie strzelano|do policjanta.
00:17:27:Ty jej powiedz.
00:17:33:Jak wygldaj sprawy?
00:17:34:Uciek nam.
00:17:36:Zgino trzech naszych.
00:17:40:Zaczekaj.
00:18:01:Thomas, mamy problem w New Jersey.|Farrell nadal yje.
00:18:08:- Uciek wam?|- Tak.
00:18:10:Przecie wysaem was tam piciu.
00:18:12:Tak, ale on nie by sam.
00:18:14:Wysyam po was migowiec.|Znajdziemy go.
00:18:17:Mylisz, e tym razem|sobie poradzisz?
00:18:23:O, mj Boe.
00:18:26:- Oddychaj, may.|- Oddycham.
00:18:29:- Nie mog przesta si trz.|- To adrenalina. Boisz si, ale to minie.
00:18:33:Jasne, e si boj.|A ty si nie bae?
00:18:36:Tak, baem si.
00:18:39:Tak wyglda u ciebie strach?|Wygldasz na bardzo spokojnego.
00:18:44:Robie to ju kiedy?
00:18:47:Co?
00:18:49:Zabijae ludzi?
00:18:51:Tak, ale to byo dawno temu.
00:18:56:Kim oni byli?
00:18:58:Dlaczego chcieli ci zabi|i rozwalili mi chat?
00:19:02:Oni chcieli zabi ciebie.
00:19:05:Dlaczego?
00:19:07:Ty mi powiedz.|To ty jeste kryminalist.
00:19:25:Na razie mamy 7 martwych hakerw.|Nie byli wysoko notowani.
00:19:29:- Zbierz twarde dyski do analizy.|- Tak jest.
00:19:36:Trey, znajd Matthew Farrella.
00:19:40:Robi si.
00:19:44:Po co wam tyle broni?
00:19:47:To taki rodek bezpieczestwa.
00:19:49:Myl o nich, jak o sprzcie|dla twojego oprogramowania.
00:20:03:Dzie dobry, stolico.|Zapowiada si pikny dzie 4 lipca.
00:20:07:Jeli macie jakie plany,|lepiej wyruszajcie od razu...
00:20:11:bo na drogach ju s korki.|A tymczasem kolejny zoty przebj.
00:20:18:Co jest?
00:20:21:Co robisz?|Co to jest?
00:20:23:- To Credence.|- Credence?
00:20:25:Credence Clearwater Revival.|Klasyka rocka.
00:20:29:Wiem, ale nie wszystko, co stare|jest od razu klasyk.
00:20:33:- Byli i nadal s do kitu.|- Nie lubisz ich?
00:20:36:Jakby mi kto wpycha|do tyka szyszk.
00:20:39:wietnie.|Zachowujesz si bardzo dojrzale.
00:20:42:Przecie wsppracuj.
00:20:47:Przeczesaem sektor 0 6 0.|Robi kolejne podejcie.
00:20:52:Prosz wszystkich o uwag.|Jestemy gotowi?
00:20:56:Stacje przekanikowe|s wczone i gotowe.
00:20:59:Rozpocz etap 1.
00:21:07:Wydzia Kontroli Ruchu|Waszyngton.
00:21:32:Kiedy ostatni raz wczye radio|i suchae muzyki? Rzu jak dekad.
00:21:38:W latach 70.? Michael Jackson|jeszcze wtedy by czarny?
00:21:42:To moe Pearl Jam.|10 lat temu.
00:21:45:To moe 20 lat.|The Cure? Nic?
00:21:47:To stacja z wiadomociami.
00:21:49:Chc sprawdzi, czy powiedz co|o twoich nocnych gociach.
00:21:54:- Suchasz wiadomoci?|- Z tym te masz jaki problem?
00:21:58:Tak, mam wielki problem|z wiadomociami.
00:22:02:To jedna wielka manipulacja.
00:22:05:Wszystko, czego suchasz|jest starannie zaprojektowane...
00:22:08:przez wielkie korporacje medialne|w jednym tylko celu.
00:22:12:- eby y w cigym strachu.|- W strachu?
00:22:14:Tak, eby wydawa pienidze|na rne rzeczy...
00:22:17:takie, ktrych pewnie wcale|nie potrzebujesz...
00:22:19:a ktre media reklamuj|i ktrymi zarabiaj na siebie...
00:22:22:zmuszajc ci, eby kupowa wicej.|Mog o tym gada cay dzie.
00:22:27:- Hej!|- Co?
00:22:28:Zamknij si.
00:22:29:wietnie, ignoruj ca spraw,|udawaj, e nie istnieje...
00:23:22:- Wszystko w porzdku?|- Nie!
00:23:25:Zosta w samochodzie.|Nic ci nie bdzie.
00:23:30:Hej.
00:23:33:Wszystko w porzdku? Prosz si|nie rusza i wezwa karetk.
00:23:40:To szalestwo.
00:24:01:- Wszystkie wiata s zielone.|- Co?
00:24:03:Wszystkie wiata s zielone.|Idziemy.
00:24:06:- Idziemy?|- Bierz torb i chod, hakerku.
00:24:11:- Idziemy.|- Nigdy nie miaem wypadku.
00:24:14:Tak, to ekscytujce. Tdy.
00:24:16:- A ty miae kiedy wypadek?|- Tak, kilka.
00:24:18:Co robimy?
00:24:19:Takie co, co wynaleziono w latach 60.|Nazywa si jogging, spodoba ci si.
00:24:32:Chicago zgasza awari systemu|kolejki naziemnej.
00:24:40:Kolej te zgasza|cakowit awari systemu.
00:24:43:Agencja Kontroli Lotw ogosia alarm.|Pad cay system.
00:24:47:Zostalimy zaatakowani.
00:24:51:Wyprowadmy ich na troch|na wiee powietrze.
00:25:04:To alarm przeciw wglikowy.
00:25:09:Wszyscy na zewntrz!
00:25:10:Szybko!
00:25:14:Taylor, rusz si!
00:25:31:Agencja Ubezpiecze Spoecznych|Zarzdzam cakowit ewakuacj.
00:25:35:To nie s wiczenia.
00:25:37:Cay personel proszony jest|o opuszczenie budynku.
00:25:50:Sprawdcie,|czy nikt nie zosta w rodku.
00:26:09:- Zabierz ekip na 4. pitro.|- Tak jest.
00:26:18:Przeprowad analiz systemw.|Sprbuj ustali, skd to wyszo.
00:26:24:Rozpocz etap 2.
00:26:40:Ju panikuj.
00:26:46:Oczywicie.
00:26:48:Myl, e kto zabiera im ich pienidze.|Te wszystkie centy zbierane przez lata.
00:26:54:"Poyteczni idioci,"|tak by ich okreli Lenin.
00:26:58:Przygotuj nagranie video.
00:27:12:System transportowy stolicy pada.|Sparaliowali cay sektor handlowy.
00:27:18:Pocz mnie z ministrem skarbu pastwa|i przewodniczcym komisji transportu.
00:27:22:Do roboty! Sprawca na pewno zostawi|gdzie jaki lad. Znajdcie go.
00:27:27:Jest tu agent Bowman?
00:27:29:- Nie teraz, musisz zaczeka.|- Teraz, lizusie.
00:27:31:To Matthew Farrell.|Bowman kaza go tu sprowadzi.
00:27:34:Jeli ty nie wiesz, co jest grane,|to daj tu kogo, kto wie.
00:27:37:Ja jestem Bowman.
00:27:44:Nagranie video jest gotowe|do zaadowania.
00:27:50:John, dziki, e go tu przyprowadzie...
00:27:52:ale rano wszystko si zmienio.|Prbujemy zapanowa nad sytuacj.
00:27:55:Przepraszam, macie tu co do jedzenia?|Jakie batoniki moe?
00:27:59:- Mam niski poziom cukru.|- Dyrektorze.
00:28:08:Po paraliu komunikacyjnym|i faszywych alarmach przeciw wglikowych...
00:28:12:panika wybucha na giedzie.
00:28:15:Federalna Komisja ds. Handlu uwaa,|e panik mg wywoa bd systemu.
00:28:22:Cholera, jest le.
00:28:25:Nie jest a tak le.
00:28:26:Przeprowadzalimy symulacje,|aby przygotowa si na takie sytuacje.
00:28:29:- To s wasi podejrzani?|- Byli.
00:28:32:Wszystkich zamordowano|w cigu ostatnich 24 godzin.
00:28:36:Poznajesz kogo z nich?
00:28:40:- Nie.|- Ani jednego?
00:28:43:Pojawi si bd systemu.
00:28:57:Drodzy rodacy...nadszed czas...|aby wla strach...w serca...obywateli...
00:29:04:- Nie pytajcie...|- To nieautoryzowany przekaz.
00:29:06:...co wasz kraj moe zrobi...|aby zaegna...ten...kryzys.
00:29:09:Odpowied brzmi...absolutnie nic.
00:29:12:Wojsko...jest...w tym...przypadku...|bezsilne.
00:29:17:Czytajcie z moich ust.
00:29:21:Globalna...dominacja...USA...|naley...ju...do przeszoci.
00:29:28:Wszystkie...kluczowe...technologie...|tak...cenne...dla...tego kraju...
00:29:33:komunikacja...transport...Internet...|energia elektryczna...energia jdrowa...
00:29:40:ich los...spoczywa...teraz...|w naszych...rkach.
00:29:44:Nie spoczniemy, nie poddamy si|i nie przegramy.
00:29:49:Nie wiem, jak to transmituj.
00:29:51:Dzikuj.
00:29:52:Szczliwego...Dnia Niepodlegoci...|dla wszystkich.
00:29:59:A mnie ciarki przeszy.
00:30:01:Nie znalazem wicej kawakw|z Nixonem.
00:30:03:- Mylisz, e w to uwierzyli?|- Oczywicie.
00:30:10:czcie mnie z Agencj cznoci,|Transportu...
00:30:13:- Jezu, to jest "wyprzeda po poarze."|- Co?
00:30:16:Wyprzeda po poarze.
00:30:18:Hej, tego jeszcze nie wiemy.
00:30:20:- To mit, nie da si tego zrobi.|- Mit?
00:30:23:Powiedz, e ona jest tutaj|tylko dekoracj.
00:30:26:Co to jest "wyprzeda po poarze?"
00:30:28:To trjfazowy atak na ca|infrastruktur kraju.
00:30:32:W 1 etapie rozwalaj transport.
00:30:35:Etap 2 paraliuje|sektor handlowy i czno.
00:30:38:Etap 3 eliminuje media uytkowe,|gaz, prd, energi nuklearn...
00:30:41:to, co jest sterowane komputerowo,|czyli praktycznie wszystko.
00:30:45:Nazywaj to "wyprzeda po poarze,"|bo wszystko musi znikn.
00:30:48:Hej, ty. Jak si nazywasz?|Farrell?
00:30:50:Mw ciszej.
00:30:52:Nikt nie bdzie tu mwi|o wyprzeday...
00:30:54:chyba e powiesz mi,|e pomagae j zorganizowa.
00:30:58:Co? Nie. Ja tylko wyjaniam...
00:31:00:Doceniamy twoj trosk,|wiemy, co mamy robi. Dziki.
00:31:04:- Na razie dajecie tylko dupy...|- Co?
00:31:06:Nic, powiedziaem, e rozumiem.
00:31:09:Nie wysali po niego grup harcerek.
00:31:12:To byli uzbrojeni po zby|profesjonalici. Rozwalili ca chat.
00:31:16:Nie znam tego modego,|nie obchodzi mnie on - bez urazy.
00:31:20:Ale kto bardzo chce go zabi.
00:31:23:Najwyraniej ma to zwizek z tym,|co si teraz dzieje.
00:31:27:W porzdku.
00:31:28:ABN ma przesuchiwa hakerw.|Dam wam eskort.
00:31:33:Moe by?
00:31:34:Molina, daj go na pocztek listy.|Chc wiedzie o wszystkim, co on wie.
00:31:39:Gdyby wiedzia cho poow tego,|co ja, mzg by mu eksplodowa.
00:31:43:Jestem agent Johnson,|wasza eskorta.
00:31:45:- Johnson?|- Zgadza si.
00:31:47:- Prosz ze mn.|- wietnie.
00:31:50:Czy to, o czym mwie,|naprawd jest moliwe?
00:31:52:Jeli wyeliminujesz jeden element,|zmiany mona cofn...
00:31:56:jeli zaatwisz na raz wszystkie|elementy, system pada i...
00:32:00:Rozejrzyj si czowieku.
00:32:02:Przecie jest caa masa agencji,|ktre si tym zajmuj.
00:32:07:Dostarczenie wody do Nowego Orleanu|zajo FEMIE 5 dni.
00:32:33:Ile zajmie nam droga do gmachu ABN?
00:32:36:Loughlin, skontaktuj si z policj,|niech oczyszcz nam drog.
00:32:41:Policja, mwi FBI,|prosimy oczyci drog.
00:32:44:Eskortujemy det. Johna McClane'a|i Matthew Farrella do gmachu ABN.
00:32:47:Farrell wypyn.
00:32:50:- Federalni wioz go do ABN.|- Dobrze.
00:32:52:Przechwy transmisj.
00:32:54:Ustal czstotliwo.
00:32:55:Poka, gdzie s teraz samochody|i wycignij mi akta tego Johna McClane'a.
00:33:00:Znalelimy Farrella.|Czekajcie na wsprzdne.
00:33:06:Nie chc by namolny, ale tam|jest knajpa, a ja umieram z godu.
00:33:11:- Zamknij si.|- Wystarcz torebeczki z ketchupem.
00:33:14:Zamknij si.
00:33:15:Masz 14 minut, eby mi powiedzie,|dlaczego mnie okamae.
00:33:18:Ja ci okamaem? Kiedy?
00:33:20:Zdjcia tych hakerw.|Znae ich, prawda?
00:33:22:Nie, ja...
00:33:24:Mody, nie kam.|Jestem glin, wiem, kiedy kamiesz.
00:33:27:Kim oni byli?
00:33:31:No dobra.
00:33:36:Byli moj konkurencj.
00:33:41:Skrcie w prawo w Concorde.
00:33:44:Mwili, e chc sprawdzi, czy mona|zama ich nowy program do zabezpiecze.
00:33:50:Tym si wanie zajmuj.|Zajmuj si zabezpieczeniami.
00:33:57:Tak sobie mylaem...|eby zorganizowa co tak odjechanego...
00:34:01:jak wyprzeda po poarze,|potrzeba masy programistw pionkw...
00:34:04:ale tylko kilku hakerw,|eby to zaimplementowa.
00:34:06:I wtedy takie Bogu ducha winne pionki,|jak ja...
00:34:10:...kocz jako zdjcia na cianie.
00:34:12:Przysigam, McClane...
00:34:14:nie miaem pojcia, e mam by|narzdziem Armageddonu.
00:34:21:Skrcie w lewo w Lexington.
00:34:23:To dopiero seksowny gos.
00:34:25:Dlaczego kae nam tdy jecha?
00:34:28:Mj Boe.
00:34:29:Jad do was dwa wozy FBI.|Przepucie je.
00:34:32:Zrozumiaem.
00:34:34:- To ona.|- Kto?
00:34:36:O kim mwisz?
00:34:39:- To oni.|- Oni?
00:34:41:Przysigam, ja j znam.|Wszdzie rozpoznabym ten gos.
00:34:46:- Nie rozmawiaj z ni.|- Bd przez chwil cicho.
00:34:50:Centrala, jak wam mija dzionek?
00:34:53:Pewnie macie pene rce roboty|z tymi 587, co?
00:34:57:Tak, musielimy wysa w teren|wszystkie radiowozy.
00:35:01:Wysalicie wszystkie radiowozy|na parad nudystw?
00:35:06:Przesta pierdoli|i daj pogada z twoim szefem.
00:35:11:Zmieniamy tras.|Skr w lewo w 14.
00:35:23:- Funkcjonariusz McClane.|- Detektyw McClane, matole.
00:35:27:Bdziemy mogli si bliej pozna,|kiedy odwiedz ci w pudle.
00:35:32:Wiem ju o tobie bardzo duo, John.
00:35:35:Znam twj adres na Brooklynie,|wiem, jak spacasz hipotek...
00:35:38:od jak dawna suysz|w nowojorskiej policji.
00:35:42:A co u Holly?|To przykre, jestecie po rozwodzie.
00:35:45:May Jack i Lucy bardzo to przeyli?
00:35:49:Mylaem, e po 30 latach suby|mona liczy na lepszy plan emerytalny.
00:35:55:Jest jeszcze gorzej.
00:35:59:Twoja emerytura|przestaa wanie istnie.
00:36:02:Pozwl, e ci to wynagrodz.
00:36:04:Zablokuj ich na tym skrzyowaniu.
00:36:07:Strzel Farrellowi w gow|i odjed.
00:36:10:Zanim miniesz przecznic,|znikn wszystkie twoje dugi...
00:36:15:a twoje dzieci bd ustawione|do koca ycia.
00:36:18:Kuszca propozycj,|szczeglnie ta ostatnia cz.
00:36:21:Ale jednak nie skorzystam, matole.
00:36:25:Jeste jak zegarek Timex|w erze cyfrowej. Przegrasz.
00:36:31:Albo znajd ci, skopi ci tyek|i wyrzuc z twojej wasnej imprezy.
00:36:37:Co ty na to, gbie?
00:36:43:Nie odpowiada.
00:36:48:Padnij!
00:36:55:Nie podno si!
00:37:00:Ranni funkcjonariusze na rogu|Maine i Konstytucji.
00:37:21:Szybko, wysiadajcie!|Dalej!
00:37:27:Nie podno si!
00:37:34:Schyl si!
00:37:35:Trzymaj si!
00:37:46:Jestemy pod ostrzaem!|Potrzebujemy wsparcia!
00:37:50:Tu centrala,|wysyamy wsparcie.
00:37:57:Trzymaj si.
00:38:13:Trzymaj si.
00:38:31:Trzymaj si.
00:38:47:- Stracilimy Dale'a.|- Nie zgubcie ich.
00:38:59:- Wrcili.|- Wiem.
00:39:04:Tunel po lewej!|Skr w lewo!
00:39:22:Poka schemat tego tunelu.|Tunel!
00:39:35:Otwrz bramki|przy pnocnym wjedzie.
00:39:43:Skieruj tam ruch.|Wszystkie pasy.
00:40:02:- Teraz otwrz wjazd z drugiej strony.|- Co?
00:40:04:Odsu si!
00:40:10:Trzymaj si!
00:40:47:Wracaj!|Nie wysiadaj z samochodu!
00:40:57:Uwaaj! Z drogi!
00:41:10:Uciekaj!
00:41:24:Nigdy wicej si nie wahaj.
00:41:28:Jeste cay?
00:41:35:Zaczekaj tu chwil.|Nie ruszaj si.
00:41:37:Co?
00:41:38:Co ty tu robisz, John?
00:41:41:Stacie pod cian!
00:41:43:Federalni chc przysugi.
00:41:46:Musisz tylko zabra dzieciaka z Jersey|i zawie go do Waszyngtonu.
00:41:52:Buka z masem.|Przecie to nic trudnego.
00:41:56:Ale nie, zachciao im si|dowiadczonego detektywa.
00:42:04:Mylisz, e korki uliczne...
00:42:06:i rzucanie we mnie samochodami|mnie powstrzyma?
00:42:08:Wejd tam i wykocz ich.
00:42:10:Nie musz. Sami do mnie jad.
00:42:24:To nie jest dobry pomys.
00:43:03:- Nie dotykaj mnie!|- Przepraszam.
00:43:05:Jeste cay?|O, mj Boe.
00:43:10:- Niezy strza, co?|- Niezy.
00:43:14:- Rozwalie helikopter samochodem.|- Bo skoczyy mi si naboje.
00:43:21:A co z tob?
00:43:22:Zraniem si w kolano|i dokucza mi astma, ale...
00:43:26:nic mi nie jest.
00:43:28:Nigdy nie wyskakuj|z pdzcego samochodu.
00:43:40:Zgo si.
00:43:43:Rozwalili helikopter.
00:43:45:Co z Farrellem i McClanem?
00:43:48:S ju histori.
00:43:50:Wracaj.
00:43:51:W porzdku, zaczynamy etap 3.
00:43:53:Rozmawiaem z Emmersonem.|Dojedaj ju do Woodlawn.
00:43:56:Znakomicie.
00:43:58:Mai, przygotuj si do odbioru danych.
00:44:07:Dokumenty, prosz.
00:44:10:Zaparkujcie przy bramie.|Wprowadzimy was.
00:44:12:Pilnujcie bramy.|Reszta ze mn.
00:44:21:Alarm wczy si|tylko na 5 pitrach.
00:44:24:eby sprawdzi pozostae,|potrzebujecie przepustki.
00:44:27:Po co chcecie schodzi niej?|Tam s tylko serwery.
00:44:36:Rodriguez.
00:44:39:Odezwij si.
00:44:54:- Brama zabezpieczona.|- Zrozumiaem.
00:45:05:Weszlimy do rodka.
00:45:43:To jaki absurd.|Bd twardzielem, ale nie bd gupi.
00:45:46:Musisz jecha do szpitala.
00:45:48:Spjrz na siebie.
00:45:50:Nie jestem lekarzem,|ale wygldasz na rannego.
00:45:52:- To seksowne, nie?|- Nie.
00:45:55:Nie potrzebujemy lekarzy,|tylko glin.
00:46:25:Podczy si.
00:46:27:Z drogi. Przepucie nas.
00:46:34:Policja, eskortuj tego dzieciaka.
00:46:49:Sierancie!
00:46:52:Musz z panem porozmawia.
00:46:54:- Ambulatorium jest tam.|- Nic mi nie jest.
00:46:56:Musimy porozmawia.|To zajmie tylko chwil.
00:47:06:O, mj Boe.
00:47:13:Wynomy si std.
00:47:19:wietnie.|Teraz tylko druga sekwencja.
00:47:27:Serwer jest gotowy.
00:47:29:Moemy zaczyna.
00:47:31:Zacznijcie pobiera dane.
00:47:41:- Nic si nie dzieje.|- Cierpliwoci.
00:47:46:- System nie reaguje.|- Zaczekaj.
00:47:54:Widzisz?
00:47:56:Wszystko dziaa.
00:47:59:Powiadom mnie, kiedy dojdzie do 20%.
00:48:08:Przepraszam.
00:48:11:Przepraszam, dzikuj.
00:48:13:Jasna cholera.
00:48:16:Hej, mody.
00:48:18:- Masz w tej torbie telefon?|- Tak.
00:48:20:Idziemy.
00:48:25:Prosz, agentko... Tovarek.|To chyba ty.
00:48:50:Transfer osign 20%.
00:48:52:Wynosimy si std.|Niech uganiaj si za wasnymi ogonami.
00:49:11:Z powodu ostatnich wydarze|wadze s niezwykle ostrone.
00:49:15:Ka kierowcom opuci pojazdy|na czas przeszukiwa.
00:49:20:Jak wida, jednostki K-9|sprawdzaj kady pojazd.
00:49:24:Nie wiemy, czy ma to zwizek|z alarmami przeciw wglikowymi...
00:49:27:czy z jakim nowym zagroeniem.
00:49:30:Agencja Kontroli Lotw|zamkna wszystkie lotniska.
00:49:32:Mamy dostp do wszystkich systemw.|Telefony, prd, gaz, energia jdrowa.
00:49:38:Chwileczk.
00:49:39:Jack Perry, NSA.
00:49:40:Chuck Summer,|Departament Bezpieczestwa.
00:49:43:- Przyjechalimy pomc.|- Pomc?
00:49:46:wietnie.
00:49:47:Potrzebujemy miejsca do pracy.|Zaatwicie nam co?
00:49:52:Jak wida, my korzystamy|z miejsca do pracy.
00:49:55:Moecie stan w kcie.|Jak bd czego potrzebowa, zamacham.
00:50:22:- Nie, zaczekaj. Nie dzwo!|- Dlaczego?
00:50:25:Na pewno go ju rozpracowali.
00:50:26:Jak zadzwonisz, to nas tu namierz.|Schowaj do kieszeni...
00:50:28:- Jeste pewien?|- Tak.
00:50:31:...albo rozwal.|Nie musiae go rozwala.
00:50:33:Przepraszam. Policja.|To nagy wypadek.
00:50:36:On zaraz oddzwoni.
00:50:39:Chod tutaj.
00:50:42:- Masz sygna?|- Tak.
00:50:45:Tak?
00:50:46:John McClane|do agenta Bowmana.
00:50:48:Dzwoni John McClane.
00:50:52:Mw.
00:50:53:Nie dotarlimy do ABN.|Znowu nas zaatakowali.
00:50:55:Twoi ludzie nie yj.
00:50:58:- A co z Farrellem?|- Jest ze mn.
00:51:03:- Zaczekaj, John.|- Dobrze.
00:51:10:Kolejny dzie w raju.
00:51:12:Przejli kontrol|nad wszystkimi mediami.
00:51:14:Telefony, Internet, satelity.
00:51:26:KONGRES EWAKUOWANY
00:51:29:Nadaj na wszystkich kanaach.
00:51:34:A JELI TO DOPIERO POCZTEK?...
00:51:39:A JELI JESTE RANNY, SAM...
00:51:43:DZWONISZ PO POMOC,|ALE NIKT SI NIE ZGASZA?...
00:51:56:- Przecz z powrotem na wiadomoci.|- To s wiadomoci.
00:51:59:Nadaj to na kadym kanale.
00:52:00:A JELI POMOC NIGDY NIE NADEJDZIE?
00:52:18:O, mj Boe.
00:52:28:McClane!
00:52:31:Uwaga! Z drogi!
00:52:35:Z drogi!
00:52:38:Bowman.|Bowman, widzisz to?
00:52:40:Bowman, to mistyfikacja.
00:52:46:Widz.
00:52:49:Dziki Bogu.
00:52:54:- McClane?|- Bowman?
00:53:01:czno satelitarna pada.|Zaatw mi lini naziemn.
00:53:18:Napisaem may fragment kodu|i wiat si posypa.
00:53:22:- To wirtualny terroryzm.|- Co?
00:53:24:Szalestwo.
00:53:25:Kiedy pierwszy raz usyszaem|o wyprzeday po poarze...
00:53:28:pomylaem, e byoby fajnie,|gdyby kto to zrobi.
00:53:32:Wcisn RESET,|dla zabawy rozwali system.
00:53:38:To nie jest system,|tylko pastwo.
00:53:41:Mwimy o ludziach,|o kraju penym ludzi...
00:53:45:ktrzy siedz teraz w domu|i s przeraeni.
00:53:48:Jeli skoczye ju z t zadum,|to rusz gow i pom mi ich dorwa.
00:53:54:Pom mi.|Postaw si na ich miejscu.
00:53:59:Gdyby to bya twoja|wyprzeda po poarze...
00:54:02:- jaki byby twj nastpny ruch?|- No dobrze.
00:54:06:Caa idea wyprzeday po poarze|opiera si na zdalnym sterowaniu...
00:54:10:ale nie wszystkie systemy|s wczone do sieci.
00:54:12:Due zakady nie s.|Maj sterowanie rczne.
00:54:16:Mona zama zabezpieczenia...
00:54:19:ale wyczy je mona jedynie|na miejscu. Trzeba tam pojecha.
00:54:24:- Daj mi ten telefon.|- Telefony nie dziaaj.
00:54:27:Nie dziaa tylko sie.
00:54:29:Wystarczy przeprogramowa telefon|na innego satelit.
00:54:33:Hakerzy cigle w nich grzebi.|Ci terroryci pewnie te.
00:54:37:Skd ty to wszystko wiesz?
00:54:39:Stary, nie mam zielonego pojcia.|W mojej gowie kbi si peno myli.
00:54:43:Krajowa sie energetyczna i gazowa|jest podzielona na 3 strefy.
00:54:47:Wschodni, centraln i zachodni.|Kad steruje jedna rozdzielnia.
00:54:51:Tutaj.
00:54:55:Co to jest?
00:54:56:Wschodnia rozdzielnia.
00:54:57:Jeli j wycz...
00:55:00:cae Wschodnie Wybrzee|zostanie pozbawione prdu.
00:55:03:Ale trzeba to zrobi rcznie.
00:55:05:W porzdku.
00:55:07:- Jedziemy.|- Dokd? Do Virginii Zachodniej?
00:55:10:Nie znios kolejnych zamachw|na moje ycie.
00:55:12:McClane.
00:55:13:Przywykniesz do tego.
00:55:15:McClane! Cholera.
00:55:16:Unieruchomili sieci komrkowe|i zabrali si te za linie naziemne.
00:55:20:Nie obchodzi mnie jak,|ale zaatw mi jak lini.
00:55:24:Co macie?
00:55:25:Sprawdzilimy cay budynek.|Jest czysty. Sprawdzi jeszcze raz?
00:55:29:Nie trzeba.
00:55:31:To faszywy alarm.|Facet z nami pogrywa.
00:55:35:Ka wszystkim wraca|do centrum kryzysowego.
00:55:38:Otwieramy budynek.
00:55:41:Dalej, wsiadaj.
00:55:43:Drzwi s zamknite.
00:55:45:Masz drugiego gnata,|eby je otworzy?
00:55:50:Hej, przesta. Nie rb tego,|bo wyczysz...
00:55:57:Szalestwo. Widziae to?|Wybacz.
00:56:00:Nie wiedziaem,|e od razu si otworzy.
00:56:06:Jak wyrwae swoj?
00:56:10:Jeste cay?|Oberwae ni po gowie?
00:56:13:Przepraszam.
00:56:18:Nie! Stary, nie dotykaj tego.
00:56:20:Znam si na tym.|Ju to kiedy robiem.
00:56:22:To znaczy, czytaem o tym.
00:56:25:Tu Pomoc Drogowa.|Zarejestrowalimy uruchomienie poduszek powietrznych.
00:56:28:Tak! Uderzylimy w drzewo!|Mj tata ma zawa!
00:56:33:Bagam, pomcie nam.|On umiera.
00:56:35:Prosz czeka.|Wezwiemy karetk.
00:56:38:Nie, on umiera!|Prosz posucha.
00:56:40:Sam mog go zawie do szpitala.|Nic mi si nie stao.
00:56:43:Ale nie mog uruchomi samochodu.|Musicie go uruchomi za mnie.
00:56:47:Bagam...
00:56:48:Prosz poda nazwisko.
00:56:50:Ja mam na imi... Frank...
00:56:55:a mj tata nazywa si...
00:57:00:Dvorak Tsajanski.
00:57:04:Bagam, prosz nam pomc.|Potrzebujemy pomocy.
00:57:08:Pomoc jest ju w drodze.
00:57:10:Nie! Prosz mnie wysucha.|Jak ma pani na imi?
00:57:13:- Dolores.|- Dolores.
00:57:15:Nie wiem, czy masz tat,|ale ja mam i chc, eby tak zostao.
00:57:20:Mj tata jest moich bohaterem|i w tej chwili kona w moich rkach.
00:57:24:On musi natychmiast trafi|do szpitala...
00:57:28:wic odpal ten cholerny samochd!
00:57:35:Dzikuj, Dolores.
00:57:36:Podaj mi telefon.|Musz skontaktowa si z Magiem.
00:57:39:- Z kim?|- Z Magiem.
00:57:40:To taki cybernetyczny Jedi.
00:57:49:Wschodnia Rozdzielnia|Middleton, Virginia Zachodnia
00:57:59:Nie macie prawa tu przebywa.
00:58:01:FBI. Prawdopodobnie|kto planuje was zaatakowa.
00:58:03:Musicie mie zezwolenie.
00:58:25:Niele si spisae.
00:58:27:Dziki.
00:58:29:Co z tob?|Nie masz ju na co narzeka?
00:58:32:Nie, tylko...
00:58:34:Co? Co si dzieje?
00:58:36:To nie jest zabawne.|Nie jestem taki, jak ty.
00:58:38:- Nie umiem tego robi.|- Czego?
00:58:42:Nie umiem by bohaterem.|Nie jestem taki odwany, jak ty.
00:58:47:Nie jestem adnym bohaterem.
00:58:48:W cigu 6 godzin|10 razy uratowae mi ycie.
00:58:51:Wykonywaem tylko swoj prac.
00:58:56:Wiesz, co dostajesz za bycie bohaterem?|Nic.
00:58:59:Strzelaj do ciebie...
00:59:01:potem poklepi ci po ramieniu,|bla, bla, bla, zuch chopak.
00:59:07:Rozwodzisz si...
00:59:09:ona nie pamita nawet|twojego nazwiska...
00:59:12:dzieciaki nie chc z tob rozmawia...
00:59:16:sporo posikw jadasz w samotnoci.
00:59:19:Wierz mi, nikt nie chce|takiego ycia.
00:59:23:- To dlaczego to robisz?|- Bo nikt inny nie chce.
00:59:27:Gdyby kto chcia przej paeczk,|od razu bym si zgodzi...
00:59:30:ale tak nie jest,|wic my musimy to robi.
00:59:33:I to czyni ci tym, kim jeste.
00:59:45:Teraz idzie ju z grki.
00:59:47:Powiadom Emmersona,|e wkrtce przyjedziemy.
00:59:56:Co wy tu robicie?|To zamknita strefa.
01:00:24:Zosta w samochodzie.
01:01:14:- Podczylimy si.|- Dobrze. Wycz systemy.
01:01:26:Chyba miae racj.
01:01:28:To okropne.
01:01:33:Mamy towarzystwo.
01:01:44:- Skd mona odci zasilanie?|- Co?
01:01:48:Gwna sterownia.
01:01:52:- 4 pitro.|- Chodmy.
01:02:08:- Zaczekaj chwil.|- Nie zostawaj w tyle.
01:02:11:Chc tylko zapa oddech.
01:02:13:Syszae o czym takim,|jak siownia?
01:02:36:Idziemy. Szybko.
01:02:50:Wywiad jest pewien,|e terroryci si przemieszczaj.
01:02:53:Tylko w ten sposb|mog unikn triangulacji.
01:02:56:Na pewno maj mnstwo sprztu,|wic szukamy duego wozu, ciarwki.
01:03:02:Powiadom ABN...
01:03:05:e potrzebujemy kadego agenta,|satelity i sieci telefonicznej.
01:03:27:Koniec zabawy, licznotko.
01:03:29:Nie.
01:03:30:Zostaw bro.
01:03:32:Rce do gry.
01:03:34:Wstawaj.
01:03:41:Do roboty. Ju!
01:03:44:Teraz twoja kolej.
01:03:50:Pospiesz si.
01:04:11:Dosy tego pieprzonego Kung-Fu.
01:04:14:Spotkaem ju wiele takich zdzir,|ale ty...
01:04:16:bijesz je wszystkie na gow.
01:04:22:Nadal jeste przytomna?
01:04:25:- Rb swoje!|- Dobrze.
01:04:27:Ile potrzebujesz czasu?
01:04:29:Niewiele.
01:04:42:Skoczye?
01:04:44:- Skoczye?|- Jeszcze nie.
01:04:47:To nie takie proste,|jak odbieranie e-maili.
01:04:51:Wamali si tu zdalnie.|Namierzam ich adres IP.
01:04:54:- Co?|- Potrzebuj 30 sekund.
01:04:58:To nie takie proste, kiedy...
01:05:15:Cofnij zmiany, ktre wprowadzie.
01:05:19:Jestem praworczny.|Potrzebuj drugiej rki, serio.
01:05:58:Ostatnie drzwi do otwarcia.
01:06:00:Wiesz, co robisz?|Wiesz, co to oznacza dla tego kraju?
01:06:05:Tak, wiem.|A teraz otwrz te drzwi.
01:06:08:Jasne.
01:06:10:Ciesz si, e si rozumiemy.
01:06:19:To fajnie, e o tym wiesz.
01:06:36:Co sycha?
01:06:47:Trzymaj si.
01:07:59:Moe to przedyskutujemy?
01:08:06:I jak?|Nie za ciasno?
01:08:12:Cholera!
01:08:16:Umiechnij si.
01:08:50:McClane!
01:08:56:McClane, wya stamtd!
01:08:59:Dalej!
01:09:05:No dalej!
01:09:27:Widziae to?
01:09:32:Zatrzymae to, tak?
01:09:34:- Bro przystawiona do gowy|troch utrudnia prac. - Co?
01:09:38:To adna niespodzianka.
01:09:43:Nie moesz tego wyczy?
01:09:45:- Zablokowa ich?|- Nie wiem.
01:09:49:By moe uda mi si ich spowolni.
01:09:53:Strefa zachodnia i centralna s nasze.|Czekamy tylko na Mai.
01:09:57:Chwila, co jest nie tak.
01:09:59:Uruchamiaj si wszystkie|zabezpieczenia.
01:10:02:Moe kto ma ochot na tani Viagr.
01:10:05:Skoro twoja laska nie yje,|masz tu ogoszenia od panienek.
01:10:12:To e-bomba.
01:10:26:Zaczekaj chwil.
01:10:31:Mai, co si dzieje?
01:10:32:Mai?
01:10:34:Ach, tak. Taka maa Azjatka,|ktra lubi kopa ludzi?
01:10:38:Przez bardzo dugi czas|raczej z nikim sobie nie pogada.
01:10:42:Kiedy ostatnio j widziaem...
01:10:44:leaa na dnie szybu windy|z SUVem wepchnitym w tyek.
01:10:48:Co jest?|Mow ci odjo?
01:10:51:Suchaj, matole. Twoja wyprzeda|po poarze wanie si skoczya.
01:10:56:Zwi swj may cyrk|albo tam przyjd i skopi ci tyek.
01:11:00:Nie masz pojcia kim jestem|i do czego jestem zdolny.
01:11:06:Kiedy skocz t robot,|czyli ju bardzo niedugo...
01:11:09:skupi caa swoj uwag|wycznie na tobie.
01:11:14:Chcesz osobistych porachunkw?|Prosz bardzo.
01:11:35:Przekieruj wszystkie zasoby gazu|do tej rozdzielni.
01:11:41:- Mona z tego zadzwoni do Bowmana?|- Jasne. Do kogo tylko chcesz.
01:11:46:- Pocz mnie.|- Teraz?
01:11:47:Tak, teraz.
01:11:52:Tylko nie to.
01:11:55:- To Thomas Gabriel.|- Cholera.
01:11:59:- Znasz tego gocia?|- Kiedy z nim pracowaem.
01:12:02:By specem od bezpieczestwa|w Departamencie Obrony.
01:12:05:Po 11 wrzenia powiedzia|Szefom Sztabw...
01:12:08:e system nie jest bezpieczny.
01:12:10:Chcia radykalnych zmian,|ale go nie posuchali.
01:12:12:- Gabriel nie jest zbyt przyjacielski.|- Serio?
01:12:15:Kiedy prbowa spraw nagoni,|zniszczyli mu ycie...
01:12:18:reputacj. Po tym wszystkim|Gabriel znikn.
01:12:22:Mamy dosy powany problem.
01:12:25:Zaczekaj chwil.|Co?
01:12:27:Powinnimy si std wynosi.|Natychmiast.
01:12:31:- Kieruj do nas gaz.|- Jaki gaz?
01:12:38:Wszystkie zasoby. Widzisz te|migajce strzaki? Jest le.
01:12:41:To wszystko tu pynie?
01:12:43:Tak. Chyba powinnimy ucieka.
01:12:45:Suchaj, musz koczy.|Znajd Gabriela!
01:12:48:McClane?
01:12:51:Szybko. Dokocz to.
01:12:58:Szybko! Wiejemy!
01:13:20:Do rodka!
01:14:12:Chod.|Musimy si std wydosta.
01:14:14:Po co?
01:14:17:Przesta. To ma jaki zwizek|z tym algorytmem, ktry napisae.
01:14:21:Pomyl. Pom nam wygra.
01:14:23:Wygra?|Kiedy zaczniemy wygrywa?
01:14:27:Oszalae? Rozejrzyj si.|Daleko nam do zwycistwa.
01:14:31:Wanie skopano nam tyki!
01:14:34:Mylisz, e co przed tob ukrywam?
01:14:36:Gdybym wiedzia, czego chc,|z przyjemnoci bym ci powiedzia.
01:14:40:Jezu.
01:15:17:Mag.
01:15:20:wietnie.|Telefon poszed si buja.
01:15:23:- Wyczyli satelity?|- Nie, bateria siada.
01:15:26:- Musimy do niego jecha.|- Do kogo?
01:15:28:Do Maga. To niedaleko.|Mieszka w Baltimore.
01:15:31:- Nie pojad do adnego Maga.|- Przecie chciae, ebym ci pomg.
01:15:36:Zaufaj mi. Musimy jecha do Maga.|To nasza jedyna szansa.
01:15:44:- Moe lepiej polecimy?|- Co?
01:15:46:Jak to?
01:15:55:- Wcinij pas w to okrge.|- W jakie brzowe?
01:15:58:Za to.
01:16:00:W pas w to co i bdzie dobrze.
01:16:03:Wszystko w porzdku?
01:16:05:Troch boj si lata.
01:16:07:- Te kiedy baem si lata.|- Serio?
01:16:09:Tak. Dlatego poszedem na kurs.|eby stawi temu czoa.
01:16:13:- Pomogo?|- Raczej nie.
01:16:16:Czy to...
01:16:20:- powinno wydawa takie dwiki?|- Tak.
01:16:25:Moe lepiej tam pojedmy.|Zrobimy sobie wycieczk.
01:16:27:Uspokj si.|Najtrudniej jest wystartowa.
01:16:29:Serio? Nie wiedziaem.
01:16:31:Szczerze mwic,|odpuciem sobie par lekcji.
01:16:34:Naprawd?|Ale zdobye licencj pilota, tak?
01:16:41:I lecimy.
01:16:48:Cakiem niele.
01:16:52:Jezu, spjrz tylko.|Wszdzie ciemnoci.
01:16:57:Jak znajdziemy dom Maga?
01:16:59:To bdzie jedyny dom,|w ktrym nadal pal si wiata.
01:17:10:Obszar bez prdu powiksza si.|Obejmuje ju poow wybrzea.
01:17:16:Uruchom awaryjne generatory.
01:17:19:Jak oni ominli nasze zabezpieczenia?
01:17:25:W porzdku. Widz go.
01:17:27:- Tam?|- Po lewej.
01:17:34:Chcesz tam wyldowa?
01:17:37:Trzymaj si.
01:17:43:Ogrodzenie.
01:17:46:- Ogrodzenie!|- Widz!
01:18:03:Chod.
01:18:04:Tak, jasne.|Najtrudniej jest wystartowa, co?
01:18:07:Idziemy.
01:18:11:Musisz co wiedzie o Magu.
01:18:13:On szczerze nienawidzi glin...
01:18:16:wic pozwl, e ja bd mwi.
01:18:29:Dobry wieczr, pani Kaludis.
01:18:32:Jest w domu Freddie?
01:18:35:Jestem Matt Farrell,|a to jest...Billy.
01:18:41:Jestemy jego kumplami.|Bylimy razem na obozie kosmicznym.
01:18:46:Freddie!
01:18:48:Freddie?
01:18:49:Gocie do ciebie!
01:18:57:Frederick, syszysz?
01:19:00:Cae Baltimore ci syszy.
01:19:02:- Przyszli twoi koledzy.|- Co? Jacy koledzy?
01:19:05:Ile razy mam powtarza,|eby nikogo tu nie przyprowadzaa!
01:19:10:Czy mnie oczy nie myl?|Mody Han Solo z brod?
01:19:12:Co si stao?|Stracie na wadze.
01:19:14:Nie, przytyem 15 kg.|Kto to jest?
01:19:17:Zreszt niewane.|Co ty tu robisz?
01:19:19:Przez ciebie musz doi 5 generatorw,|eby utrzyma si online.
01:19:23:cigaj ci jacy zabjcy,|wic ta wizyta nie jest mi na rk.
01:19:29:Hej, nie dotykaj tego.
01:19:31:Radio CB?|To troch prymitywne, jak dla was.
01:19:35:Prymitywne? To moje ubezpieczenie|na wypadek koca wiata.
01:19:39:Kiedy padnie ostatni mikrochip,|bd mg nadal pozostawa w kontakcie.
01:19:44:Po co przyprowadzie tu swojego tat?
01:19:46:On jest w porzo.|Krci go subkultura graczy.
01:19:48:Fajny plakat.
01:19:51:Lubisz go?
01:19:53:Nie, zawsze wolaem Gwiezdne Wojny.
01:19:57:Gwiezdne Wojny?|Kim on jest?!
01:19:59:Hej, beczka, nie jestem jego tat.|Jestem glin. Co ty na to?
01:20:03:Ach, tak. Przepraszam i dzikuj.
01:20:06:Dlaczego przyprowadzie glin|do mojego centrum dowodzenia?
01:20:09:Centrum dowodzenia?|To jest piwnica.
01:20:11:- Centrum dowodzenia!|- Bd cicho, McClane.
01:20:14:Powiedz nam wszystko, co wiesz|o Thomasie Gabrielu.
01:20:18:O Thomasie Gabrielu?|A to przepraszam.
01:20:20:Wynocha!|Zabierajcie si std!
01:20:24:- Uspokj si!|- Sam si uspokj. To jest mj dom!
01:20:28:Powiesz mi, co chc wiedzie|albo zatuk ci w twoim domu.
01:20:46:Cztery lata temu Departament Obrony|zwerbowa Thomasa Gabriela.
01:20:50:Ju pierwszego dnia poszed|do swoich szefw i oznajmi...
01:20:53:e caa infrastruktura zabezpiecze|jest podatna na rne ataki.
01:20:57:Powiedzieli, e wezm to pod uwag,|ale on nie odpuci.
01:21:01:Wtargn na spotkanie Szefw Sztabw|i uywajc jedynie laptopa...
01:21:06:wama si do systemu|Agencji Obrony Przeciwpowietrznej.
01:21:09:Wtedy przystawili mu do gowy pistolet|i kazali przesta.
01:21:12:Thomas Gabriel to go,|ktry unieruchomi NORAD laptopem...
01:21:15:tylko po to,|eby dowie swoich racji.
01:21:17:- Powiedz, jak go znale.|- Skd mam wiedzie?
01:21:20:To duch.|Po prostu znikn.
01:21:23:- Kolejny lepy zauek. Idziemy.|- Zaczekaj.
01:21:25:- Kilka tygodni temu napisaem...|- Algorytm amicy zabezpieczenia...
01:21:31:z ktrego Gabriel|wanie teraz korzysta.
01:21:33:Tyle wiemy. Masz pomys,|do czego moe go wykorzysta?
01:21:37:Nie wiem. Sam si zastanawiaem.|Zobacz.
01:21:40:Jedynym systemem zabezpieczajcym,|ktry korzysta z takiej struktury...
01:21:45:jest system|w Agencji Ubezpiecze Spoecznych...
01:21:48:ale nie uywaj tego w caej agencji,|tylko w tym budynku. W Woodlawn.
01:21:54:- Co jest?|- No wanie.
01:21:56:Co? O czym wy mwicie?
01:21:58:- Cign mnstwo prdu.|- Generuj mnstwo ciepa.
01:22:01:- A te wiee chodnicze...|- Wanie.
01:22:03:Halo. Co to jest wiea chodnicza?
01:22:07:Widzisz, co musz znosi?
01:22:09:Due serwery generuj mnstwo ciepa|i trzeba je chodzi.
01:22:13:Dlaczego akurat tam?
01:22:15:Nie wiem, co tam trzymaj...
01:22:16:ale na pewno nie s to numery|ubezpiecze spoecznych.
01:22:24:Wyskoczyo ostrzeenie.
01:22:26:Kto wamuje si do Woodlawn.
01:22:30:Namierzam hosta.
01:22:33:Frederick Kaludis.|Przyjrzyjmy mu si.
01:22:37:Gruby skurczybyk.
01:22:43:McClane.
01:22:44:Gdzie jest teraz jego crka?
01:22:46:Wanie namierzylimy jej komrk.|To ci si spodoba.
01:22:54:Przyjrzyjmy ci si.
01:23:08:- Freddie.|- Co?
01:23:10:Dlaczego grzebiesz w mojej sieci?
01:23:18:McClane.
01:23:20:Mylaem, e ju ci zabiem.
01:23:22:Ju to kiedy syszaem.
01:23:27:Dasz rad go namierzy?
01:23:30:Detektywie, zasonicie rk kamery|nie wycza mikrofonu.
01:23:36:Tak.
01:23:38:Wiem, e nie jestem taki genialny,|jak wy.
01:23:42:Ale...
01:23:44:mimo wszystko nadal yj.
01:23:46:Chyba powoli kocz ci si|zasoby bandziorw, co?
01:23:54:Gabriel?
01:23:58:Serio, powiedz mi, jak to dziaa.
01:24:01:Masz jak otwart lini?|0 700 bandzior?
01:24:06:Pewnie cigle prbujesz si dodzwoni|i zamwi sobie...
01:24:09:kolejn martw azjatyck dziwk.
01:24:13:Pomijajc to cae pieprzenie...
01:24:15:ta chuda laska ninja|bya gorca.
01:24:19:Trudno bdzie znale zastpstwo.
01:24:22:Jeste z siebie bardzo zadowolony.
01:24:24:Mam swoje chwile.
01:24:26:Tak?
01:24:29:Czy to jest wanie jedna z nich?
01:24:35:Halo?
01:24:36:Tu centrum pomocy.
01:24:39:- Dziki Bogu.|- Czy ona mnie syszy?
01:24:40:Nazywam si Lucy Gennero.|Tkwi tu od wiekw.
01:24:44:Czy ona mnie syszy?|Lucy, od suchawk.
01:24:47:Prosz si uspokoi.
01:24:48:Wiemy dokadnie,|gdzie pani jest.
01:24:51:Wszystko bdzie dobrze.
01:24:53:Lucy, od suchawk!
01:24:54:Ciszej, John.|Nie widzisz, e rozmawiam?
01:25:00:Mamy dzisiaj urwanie gowy,|ale na pewno po pani przyjdziemy.
01:25:05:Nawet jeli osobicie bd musia|po pani przyj.
01:25:09:Dzikuj.
01:25:10:Czy chce pani,|abymy kogo powiadomili?
01:25:14:Tak.
01:25:16:Mojego tat.
01:25:18:Nazywa si John McClane.
01:25:20:Jest nowojorskim policjantem.
01:25:22:Znajdziemy go.
01:25:23:Prosz cierpliwie czeka.|Przyjdziemy po pani.
01:25:26:Ju wkrtce.
01:25:29:Dzikuj.
01:25:32:Masz wspania crk.|Nie mog si doczeka, kiedy j poznam.
01:25:37:Co si stao? Mow ci odjo?
01:25:40:No dalej, John.
01:25:43:Zaartuj.
01:25:46:Powiedz co miesznego.
01:25:54:Czekaj. Dokd idziesz?
01:25:57:McClane!
01:25:58:Zaczekaj. Dokd jedziesz?|Co chcesz zrobi?
01:26:01:A jak mylisz?
01:26:04:Zabij matoa i uwolni moj crk.
01:26:06:Posuchaj, to nie bdzie przyjemne.|Powiniene tu zosta.
01:26:09:- Myl, e...|- Hej.
01:26:11:Wywiadczam ci przysug.|Nie warto na mnie stawia.
01:26:15:Reszt zajm si sam.|Dziki za pomoc.
01:26:26:Nie stawiam na ciebie,|ale moe si na co przydam.
01:26:32:Zapnij pasy.
01:26:58:FBI.|Wydzia Jersey.
01:27:00:- Mog zobaczy legitymacj?|- Oczywicie.
01:27:13:Mj ojciec jest glin.|Stare nawyki.
01:27:16:Pani ojciec jest mdrym facetem.
01:27:23:Moesz zadzwoni do Bowmana?
01:27:26:Chwila.
01:27:37:Nie dziaa.
01:27:39:Gabriel musia odci|ca czno satelitarn.
01:27:48:Przykro mi z powodu Lucy.
01:27:53:Przepraszam za to wszystko.
01:27:55:To moja wina.|Przeze mnie si w to wpakowae.
01:27:58:Nie masz za co przeprasza.
01:28:05:- Puszczaj, gnoju.|- Narowista suka.
01:28:13:Nic ci si nie stao?
01:28:18:Bd grzeczna albo ci skrzywdz.
01:28:20:Tak? To wyjdmy na zewntrz.|Tylko ty i ja.
01:28:24:Zobaczymy kto kogo skrzywdzi.
01:28:27:Taka sama, jak tatu.
01:28:29:Zwi jej rce.
01:28:37:Trey, Gabriel ci wzywa.
01:28:40:- Ju czas?|- Tak.
01:28:45:Zaraz wracam.
01:28:53:Prosz, nie.
01:29:38:W zewntrznym szybie wentylacyjnym|wczy si alarm.
01:29:45:Sprawd to.
01:29:48:Tylko szybko.|Niedugo wyjedamy.
01:30:01:Hej, McClane.|Mamy waciwie jaki plan?
01:30:05:Znale Lucy, pozabija reszt.
01:30:07:Chodzio mi raczej o plan,|jak tego dokona.
01:30:13:Chod.
01:30:16:Wedug schematu wiee chodnicze|znajduj si na najniszym poziomie.
01:30:26:Moje jest zamknite.
01:30:31:Jestemy na dobrej drodze.
01:30:45:Te urzdzenia steruj chodzeniem|serwerw, ktre powinny by...
01:30:51:Jeli uda mi si do nich wama...
01:30:55:i uruchomi alarm...|to postawi na nogi Bowmana.
01:31:06:Kto uruchomi alarm.
01:31:08:Tak, sysz przecie.|Sprbuj go wyczy.
01:31:16:Co si dzieje?
01:31:19:Mamy problem.|W Woodlawn uruchomi si alarm.
01:31:23:To na pewno on.
01:31:25:Co to jest Woodlawn?
01:31:31:Tajny wydzia NSA|na obrzeach Baltimore.
01:31:35:Centrum awaryjne wybudowane|po 11 wrzenia...
01:31:38:ktre ma archiwizowa|informacje finansowe.
01:31:40:Kiedy zaatakowano sie...
01:31:41:wszystkie dane zostay automatycznie|przesane do tych serwerw.
01:31:45:Dane bankw, Wall Street,|duych firm, budet pastwowy.
01:31:49:Powstaa kopia zapasowa|caego dorobku finansowego USA.
01:31:54:Wszystko w jednym miejscu?
01:31:57:- Co Gabriel moe z tym zrobi?|- Jeli by si tam wama...
01:32:01:mgby skopiowa dane|na zewntrzny dysk.
01:32:03:Wtedy miaby do nich dostp|z dowolnego miejsca.
01:32:06:Mgby ukra miliardy $.|Nie namierzylibymy go.
01:32:10:Albo mgby wszystko wykasowa|i cofn nas do redniowiecza.
01:32:16:Dlaczego nikt mi o tym nie powiedzia?
01:32:18:Masz za nisk rang.
01:32:21:Rang?
01:32:25:A skd Gabriel o tym wiedzia|skoro ja o tym nie wiedziaem?
01:32:33:On to zaprojektowa.
01:32:36:To on napisa ten program.
01:32:38:Wiedzia, e wamanie do systemu|automatycznie uruchomi cay proces.
01:32:43:Wspaniale. Wy, dwaj geniusze,|nie wchodcie mi wicej w drog.
01:32:53:Sprbuj wycign plany|tego miejsca.
01:32:57:Nie ruszaj si!
01:32:59:Odsu si od klawiatury.|Dalej!
01:33:02:W porzdku.
01:33:03:Czekalimy na was.
01:33:08:Ja na ciebie te czekaem.
01:33:36:McClane!
01:33:39:McClane!
01:33:43:Mody!
01:33:45:Matt!
01:34:00:Emmerson.
01:34:02:Mamy problem z jedn|z wie chodniczych.
01:34:05:Z wie nr 7.|Sprawd to.
01:34:07:W porzdku.
01:34:18:Powiadom jednostk taktyczn.|Musimy dosta si do Woodlawn.
01:34:22:Miasto jest cakowicie zakorkowane.
01:34:24:To zaatw nam migowiec.
01:34:26:Wszystkie migowce zaj Pentagon.
01:34:29:Natychmiast znajd mi jakie migowce.
01:34:33:Pentagon wysa myliwce|nad Waszyngton.
01:34:36:Niech jeden obserwuje Woodlawn|do czasu, a tam dotrzemy.
01:34:52:Gdzie jest moja crka?
01:34:54:Russo, zgo si.
01:34:59:Russo wybiera si wanie|na spotkanie z twoj panienk.
01:35:08:To McClane!|Jest na 3 pitrze...
01:35:14:Syszae?
01:35:15:Zgadza si.
01:35:17:Jestem na 3 pitrze...|i id po ciebie.
01:35:29:Nie ruszaj si.|Przyl lekarza.
01:35:34:Zabij go, to dostaniesz dziak Mai.
01:36:21:Mj algorytm.
01:36:28:Bagam, zadziaaj.
01:37:08:Chc si dobra do forsy.
01:37:34:Idziesz po mnie, John?
01:37:35:- Taki masz plan?|- Wanie taki.
01:37:39:Skd pewno, e nie wpakuj|twojej crce kuli w eb?
01:37:42:Boisz si mnie.
01:37:43:Naprawd mylisz,|e si ciebie boj?
01:37:46:Inaczej ju by nie ya.|Potrzebujesz karty przetargowej.
01:37:56:Stj!
01:37:57:Rce do gry!
01:37:58:Jeli mnie zabijesz,|nigdy tego nie otworzysz.
01:38:04:Odsu si! Dalej!
01:38:12:John, chyba le zaczlimy|nasz znajomo.
01:38:16:I z tego powodu uwaasz,|e jestem bandziorem.
01:38:19:Nie moesz bardziej si myli.|Nie ja tu jestem bandziorem.
01:38:23:Ostrzegaem ich przed zagroeniem.
01:38:26:Czy mi podzikowali?|Nie, zniszczyli mi ycie.
01:38:28:- Nie chcieli mnie sucha.|- Teraz na pewno suchaj.
01:38:31:Zgadza si.|Wywiadczam temu krajowi przysug.
01:38:37:Cakowicie go niszczc?
01:38:38:Lepiej, ebym to by ja|ni kto z zewntrz...
01:38:41:jaki religijny fanatyk|napalony na Armageddon.
01:38:45:Wszystko, co zniszczyem,|mona naprawi.
01:38:49:Jeli pastwo zechce za to zapaci.
01:38:52:Przesta pieprzy.|Od pocztku chodzio ci o fors.
01:38:55:Powinni mi zapaci za moj prac.|Haruj, jak w.
01:38:59:Nie ruszaj si stamtd, Matole.|Nios dla ciebie czek.
01:39:06:Nie mog si z nim dogada.|Ty sprbuj go przekona.
01:39:11:Tato?
01:39:14:Cze, kochanie.
01:39:17:Teraz zostao ich ju tylko piciu.
01:39:21:Trzymaj si, Lucy.|Id po ciebie.
01:39:33:Czy kto moe zabi tego skurwysyna?
01:39:38:Mamy problem.
01:39:41:W zasadzie to aden problem.|Pomyliem tylko pitra.
01:39:47:Totalny baagan.
01:39:51:Naprawd jestem pod wraeniem.
01:39:53:cignicie danych finansowych|caego kraju zajoby tygodnie...
01:39:57:chyba e wczeniej odciy si sie.
01:39:59:To dlatego zrobie|t wyprzeda po poarze, prawda?
01:40:02:- To genialne.|- Owszem, a teraz sied cicho.
01:40:05:Dupek.
01:40:06:Kim jeste?
01:40:08:Matt Farrell.
01:40:11:Lucy McClane.
01:40:13:Mylaem, e Lucy Gennero.
01:40:16:Nie dzisiaj.
01:40:18:Dasz rad zama szyfr?
01:40:20:Moe, ale bd potrzebowa czasu.
01:40:22:Brzmi optymistycznie.
01:40:26:Zabieramy ich ze sob.
01:40:28:Idziemy.
01:40:32:Gabriel, Pentagon skierowa do nas|myliwiec F-35.
01:40:35:Miej go na oku.
01:40:39:Pobieram kody startowe.
01:40:57:Lepiej zacznij myle|o napisie na nagrobku.
01:41:08:Cholerny pajk.
01:41:11:No chod.
01:41:12:Nie ruszaj si, pajczku.
01:41:18:Wanie tak.
01:42:01:Nie powinna im podskakiwa.|S uzbrojeni.
01:42:05:Zacznij lepiej szuka wikszych jaj,|bo bd ci potrzebne.
01:42:09:Znam ten ton.
01:42:10:Tylko nie przywykem sysze go...|od kogo z wosami.
01:42:49:Bdziemy na miejscu za 15 minut.
01:43:45:Napraw to.
01:43:47:Jeli to zrobi, to mnie zabijesz.
01:44:01:Nie zrobi tego.
01:44:07:- Cholera, nie!|- Robertson za szybko jedzie.
01:44:11:Co?
01:44:12:Co jest nie tak.|Robertson jedzie za szybko.
01:44:19:To nie jest Robertson.
01:44:21:To mj tata.
01:44:33:Freddie.
01:44:36:Freddie!
01:44:40:Tu John McClane.
01:44:41:Wiem, e mnie syszysz.|To twoja czstotliwo, 66.6.
01:44:44:Dalej, odezwij si, Freddie.
01:44:50:Nie ma tu adnego Freddiego.
01:44:52:Pieprzony mato!
01:44:58:Magu...
01:45:00:uyj swoich sztuczek|i pocz mnie z FBI.
01:45:05:Z dyrektorem Bowmanem.
01:45:07:Syszysz?
01:45:09:artujesz?
01:45:10:Mam poczy si z szefem|wydziau do walki z hakerami? Akurat!
01:45:16:Freddie, do cholery,|oni maj moj crk!
01:45:23:W porzdku, zaczekaj.
01:45:27:Dziki.
01:45:35:Tu centrala. Mamy telefon|do dyrektora Bowmana.
01:45:39:Rozmowa do pana.
01:45:43:- Mw.|- Tu McClane.
01:45:46:McClane?
01:45:47:Gabriel jedzie na pnoc drog 695|w furgonetce HAZMAT.
01:45:51:Gabriel wyjecha z Woodlawn?|Wanie tam lecimy.
01:45:54:Bowman...|On ma moj crk.
01:45:58:Ta furgonetka jest pojazdem rzdowym,|wic powinna mie lokalizator.
01:46:02:Namierzcie sygna,|to znajdziecie go bez problemu.
01:46:05:- Podaj numery.|- Dobrze.
01:46:07:Ju dyktuj.
01:46:08:G...T...
01:46:12:592...
01:46:14:N.
01:46:16:Zapisaem.|McClane, gdzie jest Farrell?
01:46:19:Z nimi.
01:46:21:Posuchaj.
01:46:22:Sprbuj odbi Lucy.
01:46:25:Ale jeli co mi si stanie,|wylij tam ca kawaleri, syszysz?
01:46:29:Ca armi.
01:46:31:Nie pozwl, eby ten maniak|skrzywdzi moj crk.
01:46:34:- Nie martw si.|- Daj mi sowo.
01:46:38:Masz moje sowo.
01:46:41:Bez odbioru.
01:46:50:To ten F-35.
01:46:53:cigne kody startowe?
01:46:56:- Trey, masz kody startowe?|- Tak.
01:46:58:Moesz poczy mnie z pilotem?
01:47:17:Namierzam czstotliwo.
01:47:24:Wprowadzam kody startowe.
01:47:33:AV-81.
01:47:34:AV-81, tu centrum dowodzenia marynarki.
01:47:38:Odbir.
01:47:39:Namierzylimy pojazd terrorystw.|To dua ciarwka.
01:47:44:- ciga furgonetk HAZMAT.|- Widz ich.
01:47:46:Masz zezwolenie na zniszczenie celu.
01:47:49:Zrozumiaem.
01:48:00:Co jest?
01:48:10:Cholera!
01:48:14:Strzelasz do niewaciwego gocia!
01:48:23:Tatu chyba jednak nie przyjdzie, skarbie.
01:48:38:Hej!
01:48:39:Mato!
01:49:26:To wszystko?
01:49:30:Tylko tyle potrafisz?
01:52:24:Wyjedamy std za 3 minuty.
01:52:30:Ty masz jedn.
01:52:32:Zasady nie ulegy zmianie.|Jeli to zrobi, zabijesz mnie.
01:52:40:Matthew.
01:52:41:Matthew!
01:52:43:Suchaj uwanie.
01:52:46:- Zasady zawsze mona zmieni.|- W porzdku.
01:52:49:- Zastrzel j za 10 sekund.|- Zaczekaj.
01:52:52:9...
01:52:54:Nie mog.
01:52:55:8...
01:53:04:Dobrze!
01:53:07:- Dobrze!|- 6...
01:53:11:Przesta!|Zrobi to!
01:53:30:Lec tu federalni.
01:53:32:Zaaduj wszystko do samolotu.
01:53:43:- Tato!|- Uwaaj.
01:53:45:Nie martw si, skarbie.
01:53:47:Wszystko bdzie dobrze.
01:53:51:Tato!
01:53:59:Przytrzymaj to.
01:54:25:Jezu Chryste!
01:54:28:Trzymasz j?
01:54:30:Na pewno?
01:54:34:Nieza prba.
01:54:36:Matthew!
01:54:38:W porzdku!|Ju bior si do roboty!
01:54:49:McClane.
01:54:51:Zrobisz co dla mnie?
01:54:55:Wiem, e powoli gasn ci wiata...
01:54:57:ale sprbuj jeszcze troch wytrzyma.
01:55:00:Jak tylko Matthew zrobi swoje,|zabij go i twoj crk te.
01:55:03:Chc, eby na to patrzy.
01:55:06:Cholera. Matthew?
01:55:09:Za 10 sekund odzyskasz fors|i bdziesz mg znikn.
01:55:12:Nikomu nie musi sta si krzywda.
01:55:13:Jeszcze kilka sekund.|Wytrzymaj.
01:55:15:McClane!
01:55:18:Wytrzymaj.
01:55:22:Na nagrobku wyryj ci:
01:55:24:"Zawsze w zym miejscu|w niewaciwym czasie."
01:55:27:A nie lepiej,|"Yippie ki yay, skurwysynu"?
01:55:44:Tato!
01:55:47:- Jeste cay?|- Tak.
01:55:52:Wiedziaam, e po mnie przyjdziesz.
01:55:56:Ju dobrze.
01:56:13:Sta!
01:56:14:Stjcie!|On jest w porzdku.
01:56:22:Pom tacie wsta.
01:56:25:Zaczekaj.|Chyba jednak tu posiedz.
01:56:29:Tato, kompletnie ci odbio.
01:56:32:- O co ci chodzi?|- Strzelie do siebie.
01:56:34:Wtedy to wydawao si by|dobrym pomysem.
01:56:37:Nie mw im, e to zrobiem, dobrze?
01:56:50:Dziki za pomoc, John.
01:56:55:Nic mu nie jest?
01:56:58:Mam podnie rce?
01:57:01:Mam je opuci?
01:57:03:Pewnie umrze na skutek wstrzsu|w drodze do szpitala.
01:57:10:No dobrze.
01:57:13:Zaraz wracam.
01:57:19:- I jakie to uczucie zosta postrzelonym?|- Fajne.
01:57:22:Go da mi... jak to si nazywa?|Morfin.
01:57:25:- Zapracowae na Lilijk.|- Tak.
01:57:28:Ale nie mam pojcia, co to znaczy.
01:57:31:- Poza tym laskom podobaj si blizny.|- Serio?
01:57:36:Nie ta.
01:57:38:Co?
01:57:39:- Nawet o tym nie myl.|- Skd wiesz, o czym mylaem?
01:57:42:Mwia co o mnie?
01:57:44:Chyba co midzy nami zaiskrzyo.
01:57:46:Wyhamuj. To morfina zaczyna dziaa.
01:57:50:Poza tym...
01:57:51:po tym wszystkim, co przeszlimy...
01:57:53:nie chciabym ci zatuc na mier.
01:57:56:To by byo do kitu.
01:58:00:- Gotowy do drogi?|- Tak, moemy jecha.
01:58:02:Trzymaj si.|Zobaczymy si w szpitalu.
01:58:09:Hej.
01:58:11:Dziki, e uratowae ycie|mojej crce.
01:58:15:A co innego miaem zrobi?
01:58:19:I to wanie czyni ci tym, kim jeste.
01:58:24:Tak.
01:58:31:I co?
01:58:32:Mwi co o mnie?
01:58:35:- Jezu, Lucy.|- No co? Tak tylko pytam.
01:58:41:Nie do si dzisiaj nacierpiaem?
01:58:43:Do szpitala.
01:59:01:Tumaczenie i Napisy by Grabi|Tomaszsopot@wp.pl
01:59:04:Korekta by Dubin|Idiot15@wp.pl
01:59:10:Napisy pobrane dziki programowi napiprojekt|www.napiprojekt.pl
01:59:14:Odwied www.NAPiSY.info
